Umyłam dziś okna… Szorowałam je tak intensywnie, żeby nie było żadnej smugi, a potem zjadłam ptasie mleczko.
W zasadzie, dla kogoś, kto mnie zna, wyjaśnienie nie jest potrzebne. Ale jeśli ktoś to czyta, a nie ma o mnie pojęcia, to w skrócie mogę wyjaśnić, że jest źle.
Jestem naprawdę przerażona i nie wiem, co robić…
Jestem w kropce.