Krzyk!

Są takie momenty, kiedy trzeba krzyknąć. Kiedy nie można inaczej, bo tak bardzo boli.

A wtedy te krzyki są przeraźliwe. Nie mają w sobie nic z dobra, nawet nie brzmią jak krzyk człowieka.

Ale na jedną sekundę dają ulgę. Ten jeden dźwięk, przeraźliwy dźwięk określa wszystkie uczucia…

Krzyknęłam. A właściwie wydałam z siebie jakiś zbolały dźwięk, bo nie rozpoznałam w nim siebie.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.